Zwraca uwagę na to, iż Polacy szybko okazali skruchę za swoje dotychczasowe postępowanie. W swojej wypowiedzi królowa wspomina, że ludzie ci: "(…) już się obejrzeli, już przychodzą, bijąc się w piersi (…)". Są nawet gotowi poświęcić życie za swoją niewierność. Taka skrucha nie może pozostać niezauważona.
Elekcja 1575 (druga wolna elekcja) – po wyjeździe Henryka Walezego, w nocy z 18 na 19 czerwca 1574 roku do Francji po koronę francuską, rozpoczął się okres bezkrólewia w Rzeczypospolitej. Bezkrólewie skończyło się podwójną elekcją na sejmie elekcyjnym .
Komentarze. Jan Kochanowski w "Pieśni o spustoszeniu Podola" opowiada o skutkach najazdu Tatarów na Polskę w 1575 r., który miał miejsce po ucieczce Henryka Walezego do Francji przez co w Polsce jakiś czas panowało bezkrólewie. Utwór ten jest reakcją na to wydarzenie i opowiada m.in. o tym, jak wielkie szkody Tatarzy wyrządzili
król mógł się ożenić wyłącznie za zgodą sejmu. artykuły henrykowskie przetrwały do XVIII w. Pacta conventa: akt, który pojawił się w czasie pierwszego bezkrólewia; osobiste obietnice Henryka Walezego (później inni kandydaci w okresach bezkrólewia też składali pacta conventa) Postanowienia Henryka Walezego: spłaci wszystkie
W Szkocji podobną rolę pełnił Parlament z 1560 roku. Jak Henryk VII zmienił rządy? Do czasów panowania Henryka VII, Justices of the Peace zastąpili lokalną władzę szeryfów i byli głównymi urzędnikami samorządowymi. JP’s byli odpowiedzialni za utrzymanie porządku publicznego na obszarze swojej jurysdykcji.
Kliknij tutaj, 👆 aby dostać odpowiedź na pytanie ️ 1. Napisz o czym mówiły Artykuły Henrykowskie. 2. Wyjaśnij Pojęcia interrex, piechota wybraniecka
2. Szlachta przejmuje rządy w Polsce. 3. Powstanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. 4. Pierwsze wolne elekcje. 5. Kultura, gospodarka, religie w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Rzeczypospolitej Obojga Narodów opisuje mechanizmy wolnej elekcji nazywania XVI stulecia „złotym wiekiem” kultury polskiej w niej przemiany Sprawdzian 2.
Henryk Walezy zasiadał na tronie polskim na przełomie lat 1573 – 1574, przez zaledwie kilka miesięcy. Po śmierci swojego brata – ówczesnego króla Francji, wyjeżdża potajemnie z Polski licząc na zdobycie korony francuskiej. Udaje mu się to osiągnąć i zasiąść na tronie jako – Henryk III. Na skutek jednak walk politycznych
Monety Henryka Walezego. Zobacz skrócony adres URL. Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Henryka Walezego – monety bite w: roku 1573 w trakcie panowania pierwszego elekcyjnego króla Polski (jako Henryka I), oraz. latach 1575–1596 za panowania i siedem lat po śmierci ostatniego króla Francji z dynastii Walezjuszów, księcia Orleanu (jako
Jak pisał prof. Tazbir: „W barbarzyńskiej mroźniej i tak pod względem dla Walezego obcej Polsce mógłby on umrzeć z nudów, ale nigdy od sztyletu”. Artur Grottger: Ucieczka Henryka Walezego z Polski, 1860 rok. technika/materiał: olej, płótno. wymiary: 100,5 x 158,7 cm. Muzeum Narodowe w Warszawie.
NwtuU. Andrzej Maksymilian Fredro Gestorum to chronologicznie pierwsza wydana drukiem książka Andrzeja Maksymiliana Fredry. Przestawia ona historię polityczną Polski od śmierci Zygmunta II Augusta w 1572 roku, przez okres panowania Henryka Walezego, do objęcia tronu przez Stefana Batorego w 1576 roku. Jest to również, a może przede wszystkim, traktat polityczno-prawny – wszechstronny opis i zarazem komentarz do ustroju Rzeczypospolitej, w tym do fundamentalnych dla niego artykułów henrykowskich. Dużo miejsca poświęca Fredro również pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Niniejsza publikacja przedstawia za pomocą aparatu krytycznego dwa wydania traktatu Gestorum – z 1652 i 1660 roku. Pozwala to prześledzić zmiany, jakie autor naniósł na oryginalny tekst po ośmiu latach od pierwszego wydania swojego dzieła. Opinie: Wystaw opinię Ten produkt nie ma jeszcze opinii Koszty dostawy: Odbiór osobisty zł brutto Kurier DPD zł brutto Paczkomaty InPost zł brutto Orlen Paczka zł brutto Kurier InPost zł brutto Kod producenta: 978-83-7982-316-1 Gestorum to chronologicznie pierwsza wydana drukiem książka Andrzeja Maksymiliana Fredry. Przestawia ona historię polityczną Polski od śmierci Zygmunta II Augusta w 1572 roku, przez okres panowania Henryka Walezego, do objęcia tronu przez Stefana Batorego w 1576 roku. Jest to również, a może przede wszystkim, traktat polityczno-prawny – wszechstronny opis i zarazem komentarz do ustroju Rzeczypospolitej, w tym do fundamentalnych dla niego artykułów henrykowskich. Dużo miejsca poświęca Fredro również pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Niniejsza publikacja przedstawia za pomocą aparatu krytycznego dwa wydania traktatu Gestorum – z 1652 i 1660 roku. Pozwala to prześledzić zmiany, jakie autor naniósł na oryginalny tekst po ośmiu latach od pierwszego wydania swojego dzieła. TytułGestorum. Dzieje Narodu Polskiego za czasów Henryka Walezego AutorAndrzej Maksymilian Fredro Językpolski WydawnictwoNarodowe Centrum Kultury ISBN978-83-7982-316-1 Rok wydania2018 Liczba stron743 Formatepub, mobi -11% "Miasto ma mieszkańców, wieś obywateli". Kajetana Koźmiana koncepcje wspólnoty politycznej (do 1830 roku) Tematem książki jest myśl polityczna Kajetana Koźmiana w okresie, kiedy był czynnym politykiem, a więc do 1830 roku. Zagadnieniem dominującym w omawianych tekstach poety jest kształt przyszłej wspólnoty politycznej wyłaniającej się po katastrofie rozbiorów. Kolejne koncepcje tej wspólnoty bardzo się różniły - Koźmian przeszedł ewolucję od ziemiańskiego konserwatyzmu do przekonania, że nowy naród będzie tworzył się na bazie chłopskiej kultury z jej prostymi cnotami. -8% "Niemcy sudeccy" 1848–1948 Historia pewnego nacjonalizmu Prezentowana książka opisuje dzieje ludności niemieckiej zamieszkującej ziemie czeskie, począwszy od roku 1848, gdy po raz pierwszy dały tam o sobie znać konflikty narodowościowe, aż po wysiedlenie Niemców w 1948 roku. Autor porusza następujące zagadnienia: - konflikty czesko-niemieckie przed I wojną światową i próby ich rozwiązania, - sytuacja mniejszości niemieckiej w międzywojennej Czechosłowacji, - rola Niemców czeskich w polityce okupacyjnej III Rzeszy, - przebieg wysiedleń po 1945 roku. Piotr Majewski koncentruje swą uwagę przede wszystkim na I wojnie światowej i dwudziestoleciu międzywojennym, który to okres omówiony jest w głównej mierze na materiałach źródłowych. Czasy habsburskie oraz wydarzenia po 1938 roku, opisane są natomiast na podstawie innych opracowań. Książka otrzymała Nagrodę KLIO 2008 na XVII Targach Książki Historycznej w Warszawie. W polskiej literaturze naukowej brakowało dotąd tak dokładnego przedstawienia tematu. [...] Praca jest napisana bardzo dobrze. Imponuje znajomością szczegółów – zarówno faktów (wydarzeń), jak i przepisów prawnych i ich interpretacji. Autor słusznie przywiązuje wielką wagę do kwestii językowych, zgrabnie wykorzystując cytaty ze źródeł, co rusz dotyka mentalności Niemców i Czechów. Praca imponuje także wstrzemięźliwością i wyważeniem ocen: historyk związany z ziomkostwami uzna ją zapewne za proczeską, czeski nacjonalista – za filogermańską. I bardzo dobrze. (Z recenzji prof. dr. hab. Włodzimierza Borodzieja) W przypadku książki Piotra M. Majewskiego o Niemcach sudeckich mamy do czynienia z doskonałą pracą o wysokich walorach naukowych. Krąg jej odbiorców wykracza zarazem daleko poza środowisko zawodowych historyków. Godna odnotowania jest zwłaszcza umiejętność syntezy, jaką wykazuje się autor, omawiając nie tylko wydarzenia XIX i XX wieku, lecz także sięgając do ich prehistorii w epoce nowożytnej. [...] Podkreślić trzeba również, że książka nie ogranicza się wyłącznie do historii Niemców sudeckich, ale konsekwentnie przedstawia ją na tle dziejów państwa Habsburgów, a następnie Czechosłowacji, a więc z uwzględnieniem kontekstu czeskiego ruchu narodowego. Dzięki temu Piotrowi M. Majewskiemu udało się dojść do wielu bardzo dobrze wyważonych ocen na temat możliwości, ograniczeń i niewykorzystanych szans polityki Niemców sudeckich. (Z recenzji prof. dr. hab. Martina Schulze Wessela, przewodniczącego Wspólnej Czesko-Niemieckiej Komisji Historyków) ********* Dr hab., prof. ucz. Piotr Maciej Majewski (ur. 1972) (ORCID 0000-0001-9672-2283) – pracownik Zakładu Historii XX wieku w Instytucie Historycznym na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego, redaktor miesięcznika „Mówią wieki”. Doktoryzował się na Wydziale Historycznym UW w 2000 roku, tu też habilitował się w 2008 roku, a w 2020 roku uzyskał stanowisko profesora uczelni. W latach 2009-2017 zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, gdzie odpowiadał za przygotowanie wystawy głównej. Zajmuje się historią najnowszą Europy Środkowej i Wschodniej, stosunkami czesko-niemieckimi w XIX i XX wieku, polityką zagraniczną PRL, przymusowymi migracjami ludności w XX wieku oraz kulturą pamięci w Polsce i Czechach po 1945 roku. Autor monografii: "Edvard Beneš i kwestia niemiecka w Czechach" (Warszawa 2001), "Nierozegrana kampania. Możliwości obronne Czechosłowacji jesienią 1938 roku" (Warszawa 2004), "Niemcy sudeccy" 1848–1948. Historia pewnego nacjonalizmu" (Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2007), "Zmarnowana szansa? Możliwości obrony Czechosłowacji jesienią 1938 roku" (Muzeum II Wojny Światowej, Gdańsk 2016), "Bojovat, či ustoupit?: Možnosti obrany Československa na podzim 1938" (Conditio humana, Gdańsk 2018), "Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu" (Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2019), "Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami. Protektorat Czech i Moraw 1939-1945" (Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2021). Opublikował również tom "Polskie Dokumenty Dyplomatyczne. Rok 1973" (Warszawa 2006) oraz (wspólnie z P. Burasem) antologię polskich, czeskich i niemieckich tekstów dotyczących wysiedlenia ludności niemieckiej po II wojnie światowej pt. "Pamięć wypędzonych: Grass, Beneš i środkowoeuropejskie rozrachunki" (Warszawa 2003). -15% "Szanowny panie gistapo". Donosy do władz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach 1940- 1941 W zespole "Der Kommandeur der Sicherheitspolizei und des SD fur den Distrikt Warschau" w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie znajduje się teczka zawierająca dwieście pięćdziesiąt pięć anonimowych donosów do władz niemieckich 1940-1941. Teczka ta, jeszcze nieuporządkowana, została przekazana do Instytutu Pamięci Narodowej z byłego Centralnego Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Donosy zgromadzone w brązowej, tekturowej, zawiązanej na teczce - to bez wątpienia oryginały z czasów okupacji ... -11% „Narracje o Zagładzie” 2016 Redaktor naczelna Marta Tomczok, redaktor numeru Paweł Wolski W bieżącym numerze prezentujemy cykl artykułów, które rozwijają projekt topiki Zagłady, autorstwa: Jagody Budzik, Sławomira Buryły, Justyny Kowalskiej-Leder, Katarzyny Kuczyńskiej-Koschany, Marty Tomczok i Pawła Wolskiego. Autorzy zastanawiają się nad teorią i nowoczesnością toposu, pokazują topikę Zagłady jako narzędzie nadające się do subtelnej analizy zarówno literatury dokumentu osobistego, jak i popkultury, wskazują także na zwiększanie się liczby toposów w ostatnich latach oraz ich zróżnicowane występowanie (nie tylko w literaturze polskiej, ale też na przykład hebrajskiej). Postulują również przygotowanie słownika topiki i podpowiadają, jak mogłoby wyglądać przykładowe hasło. Ponadto jako pierwsi w Polsce publikujemy tłumaczenie tekstu znanej za granicą psychoanalityczki Brachy L. Ettinger, potomkini polskich ocalonych (Transcryptum: Memory Tracing In/For/With the Other; komentarz – Anna Kisiel). Czytelnik nowych „Narracji…” znajdzie w nich też szkice weryfikujące lub zmieniające wiedzę na tematów związków z Zagładą Medalionów Zofii Nałkowskiej (Arkadiusz Morawiec) i Pamiętnika znalezionego w wannie Stanisława Lema (Agnieszka Gajewska), a także ważny artykuł Anity Jarzyny, objaśniający coraz bardziej dziś popularną literaturę dla dzieci i młodzieży poświęconą Holokaustowi oraz miejsce w niej zwierząt. -23% Almanach Historyczny, t. 18 Prezentowany tom czasopisma składa z kilkunastu artykułów o tematyce historycznej. Obok artykułów w dalszej części książki znalazły się Źródła i materiały oraz Recenzje, Sprawozdania i Kronika naukowa. -9% Amendes sépulcrales dans les épitaphes de l'époque de l'Empire Romain La conviction sur l’existence de l’au-delà, répandue dans les civilisations anciennes, est à la base de divers cultes des morts. L’enterrement et la crémation du corps des morts furent insérés à l’office religieux, ce dernier sanctionné souvent par les exi-gences de la loi. Ius sepulchri de Rome, reconnaissant les lieux d’enterrement des morts comme res religiosa, dote les sépulcres d’une sainteté. Le Romain prend soin des cimetières, geste qui contient en soi, sans doute, le désir de voir ses successeurs vénérer ensuite son propre sépulcre1. Les rites funèbres varient selon les couches par-ticulières de la société romaine. Les uns ne creusent qu’une fosse modeste, autres font bâtir des monuments somptueux en croyant assurer ainsi à eux-mêmes et à leur famille une existence meilleure dans l’au-delà. Les possibilités financières déterminent également dans une large mesure le rang des funérailles et les cérémonies résultant des exigences du culte sépulcral. La pratique de tous les jours montre pourtant que les ius sepulchri ne peuvent pas toujours garantir une protection efficace aux monuments funéraires élévés dans les cimetières romains. Ainsi, dans les sources, à côté des renseignements sur les cérémo-nies funèbres, on retrouve souvent des informations sur la négligence de ce culte ou sur la profanation des cimetières même. Des preuves les plus nombreuses se retrouvent dans les épitaphes latines et grecques. Selon ces sources, la profanation des tombes (la viola-tion de sépulture) apparaît comme un délit connu de toutes les civilisations antiques. Les droits funéraires antiques interdisent formellement la vente, le don ou la destruc-tion de monuments funéraires, l’enlèvement de corps des morts ou d’urnes contenant des cendres, ils punissent sévèrement les coupables du pillage de tombes ainsi que les voleurs de stèles et de monuments funéraires. Pourtant, ni les anathèmes ni le droit sévère ne parviennent à détourner des voleurs de cimetières. Aussi bien des tombes privées que des tombeaux des rois sont profanés. Quant aux somptueux tombeaux des rois (les pyramides d’Égypte), les malfaiteurs y viennent attirés par le luxe qui accom-pagne l’enterrement d’un monarque mort. Rien ne peut en empêcher: ni le creusement des tombes dans le rocher et le masquage astucieux de leurs entrées, ni l’organisation des enterrements en secret, ni les meurtres commis sur les ouvriers engagés pour la construction du tombeau. Comme nous en instruisent les fouilles archéologiques, il fut impossible de garder secret le lieu d’enterrement du corps d’un monarque.
Henryk Walezy musiał zrezygnować z tronu polskiego, ponieważ:- był oskarżony przez szlachtę o swawolny styl życia, całonocne uczty, niemycie się, używanie pudru i dużej ilości perfum, noszenie kolczyków ( --> to nie jest żart ;] ) ,- Henrykowi nie podobały się polskie obyczaje, kłótnie między posłami i senatorami, pijaństwo na dworze,- dowiedział się o mozliwości objęcia tronu w rodzinnej Francji (jego francuskie rządy nie trwały długo - po kilku latach zginął z rąk zamachowca) .-tam umarł jego brat ale to był zbieg okoliczności
zapytał(a) o 16:29 charakterystyka Henryka Walezy, życiorys w Polsce? plis napiszcie to ważne Odpowiedzi KlaraxD odpowiedział(a) o 16:32 Henryk Walezy'Henryk III Walezy (urodzony 19 września 1551 - zmarł 2 sierpnia 1589) - ostatni z francuskiej dynastii Walezjuszów. W latach 1573-1574 król Polski jako Henryk Walezy. Od 1574 król Francji jako Henryk Walezy był czwartym synem Henryka II, króla Francji i Katarzyny Medycejskiej. Na chrzcie otrzymał on imiona Aleksander Edward. Imię Henryk nadano mu dopiero na bierzmowaniu w roku 1565. Jego brat, Karol IX, był królem francuskim. Matka za wszelką cenę chciała osadzić wszystkich swych synów na tronie i gdy nie powiodły się inne plany wobec Henryka, zdecydowała się starać o egzotyczny dla Francuzów tron Francję walki katolików z hugenotami (protestantami) umożliwiły Henrykowi pokazanie swych wojskowych umiejętności. Dzięki jego osobistej odwadze i przytomności umysłu pokonano w 1569 roku oddziały hugenotów pod Jarnac. Przez pewien czas Henryk sprawował urząd generalnego namiestnika królestwa. Tak więc już w młodzieńczych latach dał się on poznać zarówno jako dobry polityk jak i sumienny do polskiego tronuWybory nowego władcy polskiego po okresie bezkrólewia odbyły się w kwietniu i maju 1573 r. na prawym brzegu Wisły, naprzeciw Warszawy, pod wsią Kamień, która obecnie stanowi część stolicy. Najpoważniejszymi kandydatami do korony obok brata króla francuskiego byli: syn cesarza Maksymiliana II arcyksiążę Ernest Habsburg, car Iwan IV Groźny i Jan III Waza, król szwedzki, mąż Katarzyny Jagiellonki, siostry Zygmunta Warszawą stawiło się ok. 50 tysięcy osób, które uczestniczyły w odbyła się prezentacja kandydatów, której dokonali zagraniczni posłowie. Następnie zaczęto spisywać, lecz już w węższym gronie wybranych komisji „artykuły dla króla”. Miały to być uprawnienia i zobowiązania panującego. Po ich zatwierdzeniu, 5 kwietnia 1573 r. odbyło się głosowanie nad pretendentami do tronu. Zwycięzcą okazał się kandydat francuski, przedstawiony przez posła Jana de Monluc. Kilka dni po elekcji posłowie przyszłego monarchy zaprzysięgli w jego imieniu uchwalone przed wyborem postanowienia ogólne. Były to tak zwane artykuły henrykowskie. Przyjęto również osobiste zobowiązania elekta, noszące nazwę pacta conventa. Wybrano też poselstwo, które miało udać się do Paryża, aby oficjalnie zawiadomić księcia francuskiego o wyborze na króla Rzeczypospolitej Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego, odebrać od niego przysięgę, potwierdzającą przyjęcie uchwał elekcyjnych (artykułów i paktów), oraz możliwie szybko sprowadzić go do wysłano okazałe i godne. Pertraktacje z Henrykiem i jego bratem, królem Francji Karolem IX, trwałydość długo. Opór budziły przede wszystkim artykuły dotyczące swobody wyznaniowej i możliwości wypowiedzenia posłuszeństwa królowi. Ostatecznie obaj władcy uznali i zaprzysięgli 22 sierpnia 1573 r. dawne i nowe prawa. To tym fakcie poselstwo doręczyło Henrykowi dokumentelekcyjny. Henryk Walezy został ogłoszony królem polskim i wielkim księciem granic Polski dotarł po dwumiesięcznej podróży w końcu stycznia 1574 r. Orszak królewski, liczący 1200 koni, wozy z bagażami oraz karety z damami dworu i niewiastami lekkich obyczajów, ciągnął przez Heidelberg, Fuldę, Torgau, Frankfurt. Na Łużycach oczekiwał go książę piastowski Jerzy II Brzeski, który towarzyszył królowi aż do polskiej granicy. Granicę przekroczono w Międzyrzeczu, gdzie monarchę uroczyście powitała delegacja senatu z biskupem kujawskim, wojewodowie i kasztelanowie. Później przez Poznań i Częstochowę udano się w kierunku Krakowa, gdzie nastąpiło oficjalne senatorowie zebrani z Polski, Litwy i wszystkich ziem Rzeczypospolitej wyprowadzili z miasta ogromne swoje roty, które szeroko i daleko rozwinięte przedstawiały widok wielkiego i ślicznego wojska. Chorągwie te były kosztownie odziane, odznaczające się doborem pięknością uzbrojenia i koni [1]. Poczty senatorów składały się nie tylko z ich chorągwi, albowiem przyłączyła się do nich jeszcze nieskończona mocszlachty i urzędników królestwa”.-----Henryka witali senatorowie, biskupi, ministrowie, dworzanie, żacy. Koronacja odbyła się 21 lutego 1574 roku w katedrze warunkiUzgadniając elekcję Walezego, planowano jego małżeństwo z Anną Jagiellonką, siostrą Zygmunta II Augusta. Była ona jednak starsza od Henryka prawie o 30 lat, toteż młody król nie spieszył się z małżeństwem. Wyruszył do swego nowego królestwa dopiero w listopadzie. Romansował bowiem w tym czasie z Marią de Cond i nie uśmiechała się mu łożnica starej i szpetnej Jagiellonki. Jechał powoli, zatrzymując się wiele razy. W Lotaryngii nawiązał romans z Ludwiką de Vaudemont, która później miała zostać jego spotkanie z Anną nie wypadło nazbyt zachęcająco. Henryk wypowiedział kilka zdawkowych słów i czym prędzej opuścił jej komnaty. Po trzech dniach został koronowany, chociaż nie obeszło się bez różnych przepychanek związanych z rotą przysięgi. Zaczęły się bale i turnieje, ale król coraz bardziej ociągał się z poślubieniem swojej jagiellońskiej narzeczonej. Symulował chorobę lub po prostu zamykał się we własnych komnatach i nie dopuszczał do siebie wprawdzie, że zabawiał się wtedy ze swoimi faworytami i że kazał sprowadzać na zamek prostytutki. Pisał również bez przerwy listy do Francji, a te, które wysyłał do Marii de Cond, kreślił nawet własną krwią. Plotki narastały coraz bardziej. "Sprowadzał nie tylko do ogrodu blisko Zwierzyńca francuskie rozpustnice, ale nadto włoskim ohydnym nałogom nie przepuścił" - pisał ciągle czekała, a Henryk ciągle zwlekał. W czerwcu wyprawiono wreszcie wielki bal, który potraktowano jako oficjalne zaręczyny. Nazajutrz król dowiedział się jednakże o śmierci swego brata...Niełatwe początki rządówOd samego początku rządom Henryka towarzyszyły spory o zakres jego władzy. Henryk nie zaprzysiągł w katedrze zobowiązujących go artykułów (poza pokojemwyznaniowym). Wobec tego sejm koronacyjny rozjechał się na znak sprzeciwu bez podjęcia uchwał, ostrzegając monarchę, że może zostać zniesiony z tronu. Henryk nie dowierzał tym groźbom i rozpoczął sądy. Jednakże jego wyroki uznawano za stronnicze i zbyt łagodne. Rozdał nie obsadzone urzędy i przekazał wielu dostojnikom dobra królewskie, ale niechętni mu twierdzili, że nie wykorzystał możliwości zasilenia przy tej okazji skarbu panowaniaHenryk Walezy obejmując władzę w Polsce miał 23 lata i niewiele doświadczeniapolitycznego. Jego rządy w Polsce cechowała nieznajomość stosunków, niekorzystny wybór doradców (Zborowscy) oraz małe zainteresowanie sprawami polskimi. Był wszechstronnie wykształcony, odważny i niezwykle ambitny. Lubił wspaniałe, zdobione drogimi kamieniami stroje, nosił biżuterię i używał pachnideł. Miał przekłute uszy i nosił podwójne, wysadzane perłami, kolczyki z wisiorkami. W Polsce powszechnie uznano te upodobania za przejaw zniewieściałości. Na dworze Henryka było wielu mężczyzn malujących sobie twarze, strojących się w klejnoty i perfumy. Podobno niektórzy z nich pełnili rolę królewskich kochanek. Henryk nie znał polskiego, więc udział w życiu publicznym niezmiernie go nudził. Wieczory i noce spędzał na rozrywkach, za dnia najchętniej spał. Aby uniknąć przyjmowania interesantów potrafił spędzić dwa tygodnie w łóżku, pozorując chorobę. Grał w karty i przegrywał olbrzymie sumy, pobierane ze skarbu państwa. Na wydawanych przez króla ucztach występowały nagie dziewczęta. Zachowywał się jak rozkapryszone dziecko i nie traktował poważnie obowiązków do FrancjiNiebawem, w czerwcu 1574, Henryk odebrał wiadomość o śmierci brata, króla Francji Karola IX. Kilka dni później, nocą z 18 na 19 czerwca 1574 r. potajemnie, nie zasięgnąwszy rady senatu, w przebraniu, opuścił Wawel i udał się pospiesznie w kierunku granicy. Odjazd króla zauważono jednak i natychmiast wyruszyła za nim pogoń, która dopędziła władcę tuż za granicą. Henryk, nie zatrzymując się, odrzucił prośby o powrót do kraju i ustanowienie przed oficjalnym wyjazdem rządów zastępczych. Obiecał, że za kilka miesięcy powróci. Objął wkrótce tron francuski. Panowanie jego we Francji (faktyczne rządy matki, Katarzyny Medycejskiej) przypadło na okres wojen religijnych. Zagrożony intrygami przez Gwizjuszów, król wszedł w porozumienie z hugenotami, wyznaczając na swego następcę Henryka III, króla Nawarry (Henryka IV).Konsekwencje postępku królaPrzebywający w Krakowie ministrowie i senatorowie małopolscy zawiadomili o wyjeździe króla Wielkopolan i Litwinów. Prymas zwołał na koniec sierpnia sejm. Prawie wszyscy senatorowie byli początkowo przeciwni ogłoszeniu bezkrólewia i nowej elekcji, natomiast większość posłów uważała, że potajemny wyjazd Henryka uwalnia poddanych od zobowiązań wobec monarchy i pozwala na obiór nowego. W wyniku długich dyskusji napisano list do króla, wyznaczając mu jako ostateczny termin powrotu do kraju maj 1575 r. Zapowiedziano jednocześnie, że w razie niedotrzymania tego terminu Henryk utraci tron. W kraju miały działać do tego czasu konfederacje szlacheckie i kaptury, podobnie jak w czasie poprzedniego Walezy nie spełnił obietnicy powrotu, uznano więc tron za opróżniony i zapowiedziano nową ciekawe...Krótkotrwałe panowanie Henryka Walezego na Wawelu było prawdziwym zderzeniem cywilizacyjnym pomiędzy rzeczywistością polską, a francuską. Młodego króla i jego francuską świtę dziwiły urządzane przez polskich poddanych pijatyki, rozczarowało ubóstwo polskich wsi i surowy klimat kraju. Polacy natomiast uważali Francuzów za zniewieściałych, władcy mieli za złe cudzoziemskie stroje i zamiłowanie do ciekawe, pod wieloma względami ówczesna Polska wyprzedzała Francję. Właśnie na Wawelu Walezy po raz pierwszy zobaczył wychodki, z których nieczystości odprowadzano poza zamkowe mury, i po powrocie do Francji nakazał zbudowanie takich urządzeń w Luwrze i innych pałacach. Minęło jednak sporo czasu, zanim francuscy panowie i dworzanie przyzwyczaili się do tej nowinki technicznej, zaprzestając załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych do kominków i zamkowych Walezy we FrancjiHenryk_Walezy -Henryk wrócił do Francji w trakcie trwania kolejnej wojny religijnej (1574-76). Nie mając pieniędzy na jej kontynuację, musiał pójść na szerokie ustępstwa wobec hugenotów. Potępił rzeź Nocy św. Bartłomieja sprzed dwóch lat oraz zawarł w 1576 r. traktat pokojowy, w którym hugenoci uzyskali przyzwolenie na swobodę wiary i na udział w parlamentach prowincji. Faktycznie wiele miast hugenockich uzyskało wtedy niezawisłość od władzy królewskiej. Oburzeni tymi ustepstwami ultrasi katoliccy powołali zbrojną Ligę Katolicką, z zamiarem obalenia Henryka III i kontynuowania walki z 1577 r. wybuchła więc szósta już, religijna wojna domowa, która trwała trzy lata. Protestanci stawiali zbrojny opór, a ich wojskami dowodził, ocalały z rzezi w czasie Nocy św. Bartłomieja, król Nawarry, Henryk. Odniósł on szereg zwycięstw nad wojskami Ligi Katolickiej, wspieranej zresztą finansowo przez króla Hiszpanii Filipa II i moralnie przez papieża Sykstusa V, który rzucił klątwę na niego, a później także na króla Henryka III Walezjusza. Mimo to, po śmierci w 1589 r. Henryka III królem Francji został król Nawarry, jako Henryk IV. Henryk III był bowiem bezdzietny, a najbliższym jego męskim krewnym, choć bardzo dalekim (21 stopień pokrewieństwa) był właśnie Henryk Burbon, król strony medaluKról Henryk III Walezy nie był bez skazy. W dolinie dolnej Loary znajdowała się rezydencja monarsza i arystokratyczna, zamek Blois. W 1588 na owym zamku miało miejsce słynne zabójstwo księcia de Guise. Konkurującego do tronu arystokratę i jego brata kardynała polecił zgładzić właśnie Henryk III Walezy. W 1589 nakazał skrycie zamordować pretendującego do tronu przywódcę Ligi Katolickiej Henryka Walezy zginął w czasie oblężenia Paryża 22 sierpnia 1589 r., kiedy siedział na sedesie w toalecie został zasztyletowany przez dominikańskiego mnicha Jacques'a Clémenta. Został pochowany w opactwie Saint-Denis pod Paryżem. Był w jedenastym pokoleniu potomkiem Filipa IV Pięknego, którego przeklął niegdyś wielki mistrz zakonu śmierci Henryka III w 1589 r., królem Francji został Henryk IV (1589-1610), zapoczątkowując dynastię Burbonów. KlaraxD odpowiedział(a) o 16:33 skopiowalem to poniewaz jest dobrze ;0Henryk Walezy'Henryk III Walezy (urodzony 19 września 1551 - zmarł 2 sierpnia 1589) - ostatni z francuskiej dynastii Walezjuszów. W latach 1573-1574 król Polski jako Henryk Walezy. Od 1574 król Francji jako Henryk Walezy był czwartym synem Henryka II, króla Francji i Katarzyny Medycejskiej. Na chrzcie otrzymał on imiona Aleksander Edward. Imię Henryk nadano mu dopiero na bierzmowaniu w roku 1565. Jego brat, Karol IX, był królem francuskim. Matka za wszelką cenę chciała osadzić wszystkich swych synów na tronie i gdy nie powiodły się inne plany wobec Henryka, zdecydowała się starać o egzotyczny dla Francuzów tron Francję walki katolików z hugenotami (protestantami) umożliwiły Henrykowi pokazanie swych wojskowych umiejętności. Dzięki jego osobistej odwadze i przytomności umysłu pokonano w 1569 roku oddziały hugenotów pod Jarnac. Przez pewien czas Henryk sprawował urząd generalnego namiestnika królestwa. Tak więc już w młodzieńczych latach dał się on poznać zarówno jako dobry polityk jak i sumienny do polskiego tronuWybory nowego władcy polskiego po okresie bezkrólewia odbyły się w kwietniu i maju 1573 r. na prawym brzegu Wisły, naprzeciw Warszawy, pod wsią Kamień, która obecnie stanowi część stolicy. Najpoważniejszymi kandydatami do korony obok brata króla francuskiego byli: syn cesarza Maksymiliana II arcyksiążę Ernest Habsburg, car Iwan IV Groźny i Jan III Waza, król szwedzki, mąż Katarzyny Jagiellonki, siostry Zygmunta Warszawą stawiło się ok. 50 tysięcy osób, które uczestniczyły w odbyła się prezentacja kandydatów, której dokonali zagraniczni posłowie. Następnie zaczęto spisywać, lecz już w węższym gronie wybranych komisji „artykuły dla króla”. Miały to być uprawnienia i zobowiązania panującego. Po ich zatwierdzeniu, 5 kwietnia 1573 r. odbyło się głosowanie nad pretendentami do tronu. Zwycięzcą okazał się kandydat francuski, przedstawiony przez posła Jana de Monluc. Kilka dni po elekcji posłowie przyszłego monarchy zaprzysięgli w jego imieniu uchwalone przed wyborem postanowienia ogólne. Były to tak zwane artykuły henrykowskie. Przyjęto również osobiste zobowiązania elekta, noszące nazwę pacta conventa. Wybrano też poselstwo, które miało udać się do Paryża, aby oficjalnie zawiadomić księcia francuskiego o wyborze na króla Rzeczypospolitej Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego, odebrać od niego przysięgę, potwierdzającą przyjęcie uchwał elekcyjnych (artykułów i paktów), oraz możliwie szybko sprowadzić go do wysłano okazałe i godne. Pertraktacje z Henrykiem i jego bratem, królem Francji Karolem IX, trwałydość długo. Opór budziły przede wszystkim artykuły dotyczące swobody wyznaniowej i możliwości wypowiedzenia posłuszeństwa królowi. Ostatecznie obaj władcy uznali i zaprzysięgli 22 sierpnia 1573 r. dawne i nowe prawa. To tym fakcie poselstwo doręczyło Henrykowi dokumentelekcyjny. Henryk Walezy został ogłoszony królem polskim i wielkim księciem granic Polski dotarł po dwumiesięcznej podróży w końcu stycznia 1574 r. Orszak królewski, liczący 1200 koni, wozy z bagażami oraz karety z damami dworu i niewiastami lekkich obyczajów, ciągnął przez Heidelberg, Fuldę, Torgau, Frankfurt. Na Łużycach oczekiwał go książę piastowski Jerzy II Brzeski, który towarzyszył królowi aż do polskiej granicy. Granicę przekroczono w Międzyrzeczu, gdzie monarchę uroczyście powitała delegacja senatu z biskupem kujawskim, wojewodowie i kasztelanowie. Później przez Poznań i Częstochowę udano się w kierunku Krakowa, gdzie nastąpiło oficjalne senatorowie zebrani z Polski, Litwy i wszystkich ziem Rzeczypospolitej wyprowadzili z miasta ogromne swoje roty, które szeroko i daleko rozwinięte przedstawiały widok wielkiego i ślicznego wojska. Chorągwie te były kosztownie odziane, odznaczające się doborem pięknością uzbrojenia i koni [1]. Poczty senatorów składały się nie tylko z ich chorągwi, albowiem przyłączyła się do nich jeszcze nieskończona mocszlachty i urzędników królestwa”.-----Henryka witali senatorowie, biskupi, ministrowie, dworzanie, żacy. Koronacja odbyła się 21 lutego 1574 roku w katedrze warunkiUzgadniając elekcję Walezego, planowano jego małżeństwo z Anną Jagiellonką, siostrą Zygmunta II Augusta. Była ona jednak starsza od Henryka prawie o 30 lat, toteż młody król nie spieszył się z małżeństwem. Wyruszył do swego nowego królestwa dopiero w listopadzie. Romansował bowiem w tym czasie z Marią de Cond i nie uśmiechała się mu łożnica starej i szpetnej Jagiellonki. Jechał powoli, zatrzymując się wiele razy. W Lotaryngii nawiązał romans z Ludwiką de Vaudemont, która później miała zostać jego spotkanie z Anną nie wypadło nazbyt zachęcająco. Henryk wypowiedział kilka zdawkowych słów i czym prędzej opuścił jej komnaty. Po trzech dniach został koronowany, chociaż nie obeszło się bez różnych przepychanek związanych z rotą przysięgi. Zaczęły się bale i turnieje, ale król coraz bardziej ociągał się z poślubieniem swojej jagiellońskiej narzeczonej. Symulował chorobę lub po prostu zamykał się we własnych komnatach i nie dopuszczał do siebie wprawdzie, że zabawiał się wtedy ze swoimi faworytami i że kazał sprowadzać na zamek prostytutki. Pisał również bez przerwy listy do Francji, a te, które wysyłał do Marii de Cond, kreślił nawet własną krwią. Plotki narastały coraz bardziej. "Sprowadzał nie tylko do ogrodu blisko Zwierzyńca francuskie rozpustnice, ale nadto włoskim ohydnym nałogom nie przepuścił" - pisał ciągle czekała, a Henryk ciągle zwlekał. W czerwcu wyprawiono wreszcie wielki bal, który potraktowano jako oficjalne zaręczyny. Nazajutrz król dowiedział się jednakże o śmierci swego brata...Niełatwe początki rządówOd samego początku rządom Henryka towarzyszyły spory o zakres jego władzy. Henryk nie zaprzysiągł w katedrze zobowiązujących go artykułów (poza pokojemwyznaniowym). Wobec tego sejm koronacyjny rozjechał się na znak sprzeciwu bez podjęcia uchwał, ostrzegając monarchę, że może zostać zniesiony z tronu. Henryk nie dowierzał tym groźbom i rozpoczął sądy. Jednakże jego wyroki uznawano za stronnicze i zbyt łagodne. Rozdał nie obsadzone urzędy i przekazał wielu dostojnikom dobra królewskie, ale niechętni mu twierdzili, że nie wykorzystał możliwości zasilenia przy tej okazji skarbu panowaniaHenryk Walezy obejmując władzę w Polsce miał 23 lata i niewiele doświadczeniapolitycznego. Jego rządy w Polsce cechowała nieznajomość stosunków, niekorzystny wybór doradców (Zborowscy) oraz małe zainteresowanie sprawami polskimi. Był wszechstronnie wykształcony, odważny i niezwykle ambitny. Lubił wspaniałe, zdobione drogimi kamieniami stroje, nosił biżuterię i używał pachnideł. Miał przekłute uszy i nosił podwójne, wysadzane perłami, kolczyki z wisiorkami. W Polsce powszechnie uznano te upodobania za przejaw zniewieściałości. Na dworze Henryka było wielu mężczyzn malujących sobie twarze, strojących się w klejnoty i perfumy. Podobno niektórzy z nich pełnili rolę królewskich kochanek. Henryk nie znał polskiego, więc udział w życiu publicznym niezmiernie go nudził. Wieczory i noce spędzał na rozrywkach, za dnia najchętniej spał. Aby uniknąć przyjmowania interesantów potrafił spędzić dwa tygodnie w łóżku, pozorując chorobę. Grał w karty i przegrywał olbrzymie sumy, pobierane ze skarbu państwa. Na wydawanych przez króla ucztach występowały nagie dziewczęta. Zachowywał się jak rozkapryszone dziecko i nie traktował poważnie obowiązków do FrancjiNiebawem, w czerwcu 1574, Henryk odebrał wiadomość o śmierci brata, króla Francji Karola IX. Kilka dni później, nocą z 18 na 19 czerwca 1574 r. potajemnie, nie zasięgnąwszy rady senatu, w przebraniu, opuścił Wawel i udał się pospiesznie w kierunku granicy. Odjazd króla zauważono jednak i natychmiast wyruszyła za nim pogoń, która dopędziła władcę tuż za granicą. Henryk, nie zatrzymując się, odrzucił prośby o powrót do kraju i ustanowienie przed oficjalnym wyjazdem rządów zastępczych. Obiecał, że za kilka miesięcy powróci. Objął wkrótce tron francuski. Panowanie jego we Francji (faktyczne rządy matki, Katarzyny Medycejskiej) przypadło na okres wojen religijnych. Zagrożony intrygami przez Gwizjuszów, król wszedł w porozumienie z hugenotami, wyznaczając na swego następcę Henryka III, króla Nawarry (Henryka IV).Konsekwencje postępku królaPrzebywający w Krakowie ministrowie i senatorowie małopolscy zawiadomili o wyjeździe króla Wielkopolan i Litwinów. Prymas zwołał na koniec sierpnia sejm. Prawie wszyscy senatorowie byli początkowo przeciwni ogłoszeniu bezkrólewia i nowej elekcji, natomiast większość posłów uważała, że potajemny wyjazd Henryka uwalnia poddanych od zobowiązań wobec monarchy i pozwala na obiór nowego. W wyniku długich dyskusji napisano list do króla, wyznaczając mu jako ostateczny termin powrotu do kraju maj 1575 r. Zapowiedziano jednocześnie, że w razie niedotrzymania tego terminu Henryk utraci tron. W kraju miały działać do tego czasu konfederacje szlacheckie i kaptury, podobnie jak w czasie poprzedniego Walezy nie spełnił obietnicy powrotu, uznano więc tron za opróżniony i zapowiedziano nową ciekawe...Krótkotrwałe panowanie Henryka Walezego na Wawelu było prawdziwym zderzeniem cywilizacyjnym pomiędzy rzeczywistością polską, a francuską. Młodego króla i jego francuską świtę dziwiły urządzane przez polskich poddanych pijatyki, rozczarowało ubóstwo polskich wsi i surowy klimat kraju. Polacy natomiast uważali Francuzów za zniewieściałych, władcy mieli za złe cudzoziemskie stroje i zamiłowanie do ciekawe, pod wieloma względami ówczesna Polska wyprzedzała Francję. Właśnie na Wawelu Walezy po raz pierwszy zobaczył wychodki, z których nieczystości odprowadzano poza zamkowe mury, i po powrocie do Francji nakazał zbudowanie takich urządzeń w Luwrze i innych pałacach. Minęło jednak sporo czasu, zanim francuscy panowie i dworzanie przyzwyczaili się do tej nowinki technicznej, zaprzestając załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych do kominków i zamkowych Walezy we FrancjiHenryk_Walezy -Henryk wrócił do Francji w trakcie trwania kolejnej wojny religijnej (1574-76). Nie mając pieniędzy na jej kontynuację, musiał pójść na szerokie ustępstwa wobec hugenotów. Potępił rzeź Nocy św. Bartłomieja sprzed dwóch lat oraz zawarł w 1576 r. traktat pokojowy, w którym hugenoci uzyskali przyzwolenie na swobodę wiary i na udział w parlamentach prowincji. Faktycznie wiele miast hugenockich uzyskało wtedy niezawisłość od władzy królewskiej. Oburzeni tymi ustepstwami ultrasi katoliccy powołali zbrojną Ligę Katolicką, z zamiarem obalenia Henryka III i kontynuowania walki z 1577 r. wybuchła więc szósta już, religijna wojna domowa, która trwała trzy lata. Protestanci stawiali zbrojny opór, a ich wojskami dowodził, ocalały z rzezi w czasie Nocy św. Bartłomieja, król Nawarry, Henryk. Odniósł on szereg zwycięstw nad wojskami Ligi Katolickiej, wspieranej zresztą finansowo przez króla Hiszpanii Filipa II i moralnie przez papieża Sykstusa V, który rzucił klątwę na niego, a później także na króla Henryka III Walezjusza. Mimo to, po śmierci w 1589 r. Henryka III królem Francji został król Nawarry, jako Henryk IV. Henryk III był bowiem bezdzietny, a najbliższym jego męskim krewnym, choć bardzo dalekim (21 stopień pokrewieństwa) był właśnie Henryk Burbon, król strony medaluKról Henryk III Walezy nie był bez skazy. W dolinie dolnej Loary znajdowała się rezydencja monarsza i arystokratyczna, zamek Blois. W 1588 na owym zamku miało miejsce słynne zabójstwo księcia de Guise. Konkurującego do tronu arystokratę i jego brata kardynała polecił zgładzić właśnie Henryk III Walezy. W 1589 nakazał skrycie zamordować pretendującego do tronu przywódcę Ligi Katolickiej Henryka Walezy zginął w czasie oblężenia Paryża 22 sierpnia 1589 r., kiedy siedział na sedesie w toalecie został zasztyletowany przez dominikańskiego mnicha Jacques'a Clémenta. Został pochowany w opactwie Saint-Denis pod Paryżem. Był w jedenastym pokoleniu potomkiem Filipa IV Pięknego, którego przeklął niegdyś wielki mistrz zakonu śmierci Henryka III w 1589 r., królem Francji został Henryk IV (1589-1610), zapoczątkowując dynastię Burbonów. blocked odpowiedział(a) o 16:30 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Każda elekcja przebiegała w trzech etapach:sejm konwokacyjny (wywołujący) rozpoczynał obrady; sejm elekcyjny – wybór nowego monarchy; sejm koronacyjny – koronacja obranego władcy. Po śmierci Zygmunta Augusta 7 lipca 1572 roku w Knyszynie w Rzeczpospolitej nastąpił okres bezkrólewia. Poszczególne stronnictwa rozpoczęły walkę o sposób elekcji nowego monarchy. Średnia szlachta, na czele której stał Jan Zamoyski, pragnęła elekcji viritim, czyli wyboru króla przez całą szlachtę. Stronnictwo magnackie postulowało by władcę wybrał Senat. Oprócz sposobu wyboru władcy spierano się o to, komu miał przypaść tytuł interrexa. Szlachta katolicka widziała na tej godności prymasa, zaś szlachta innowiercza – marszałka wielkiego koronnego. Nie bez znaczenia był także wybór miejsca elekcji, ponieważ z okolic tego miejsca przybywało najwięcej szlacheckich przedstawicieli, co mogło znacząco wpłynąć na wynik głosowania. Protestanccy magnaci z Krakowa skupili się wokół Jana Firleja, katoliccy magnaci w Łowiczu wokół prymasa Jakuba Uchańskiego, zaś stronnictwo egzekucjonistów wokół Mikołaja Sienickiego i jego sekretarza Jana Zamoyskiego („trybuna ludu szlacheckiego”). Na zjeździe w Kaskach, jesienią 1572 roku katoliccy magnaci przeforsowali decyzję o nominacji na interrexa prymasa Uchańskiego. Pierwszy sejm konwokacyjny zwołany do Warszawy w 1573 roku zdecydował o sposobie wyboru króla – elekcja viritim (wybór króla przez całą szlachtę na wzór tzw. sejmu konnego w czasie pospolitego ruszenia, każdy szlachcic mógł, aczkolwiek nie musiał wziąć udział w elekcji). Pomysł ten forsował przede wszystkim Jan Zamoyski. Z kolei magnaci odnieśli sukces przy wyborze miejsca elekcji – miała się odbyć niedaleko Warszawy na prawym brzegu Wisły. Obszar ten zamieszkiwała uboga, katolicka i nieoświecona szlachta mazowiecka, gotowa poprzeć propozycje magnaterii (klientela magnacka). Sejm uchwalił również tzw. konfederację warszawską (28 stycznia 1573), która dawała prawne zabezpieczenie tolerancji religijnej, pragnęła pełnej swobody religijnej i równości politycznej wszystkich obywateli bez względu na wyznanie, popierała także unię z Litwą. Po śmierci Zygmunta II Augusta zawiązały się samorzutne konfederacje szlacheckie tzw. kaptury. Przejęły one zwierzchnią władzę w ziemiach i województwach - sądownictwo i ściągały podatki. Na sejmie konwokacyjnym powiatowe konfederacje kapturowe zostają zamienione w generalną konfederację kapturową – związek szlachty (zaostrzony system kar w trakcie trwania bezkrólewia). Wybór Henryka Walezego na króla Polski Sejm elekcyjny trwał od 6 kwietnia do 11 maja 1573 roku. Pośród kandydatów na nowego władcę wymieniani byli: książę Prus – Jerzy (umożliwiłoby to przyłączenie Prus Książęcych do Polski), Jan III Waza król Szwecji (jego zoną była siostra Zygmunta Augusta – Katarzyna Jagiellonka), Ernest Habsburg – arcyksiążę Austrii (syn cesarza), Maksymilian II Habsburg (jego wybór groził przemienieniem Polski w prowincję niemiecką i oddanie ziem litewskich i ruskich jako okup Moskwie), Stefan Batory – książę Siedmiogrodu, Iwan Groźny (jego wybór zakończyłby wojny polsko-moskiewskie, był także sojusznikiem w walkach z Turcją, Rzeczpospolita zyskałaby nowe przestrzenie i silną władzę. Iwan Groźny postawił jednak twarde warunki – dziedziczność tronu, wolny dostęp Kościoła wschodniego w Polsce, zwrot Inflant i Rusi, obrządek prawosławny). Oprócz nich pojawiła się propozycja „króla Piasta” (Jan Kostka), zaś poseł francuski Jean de Montluc zaproponował na króla Polski Henryka Walezego (andegaweńskiego) – brata króla Francji – Karola IX. Warunki objęcia polskiego tronu przez Henryka zostały umieszczone w pactach conventach – osobistych zobowiązaniach króla elekta. Od Henryka Walezego wymagano przymierza z Francją, kształcenia polskiej młodzieży w Paryżu, dostarczenia na własny koszt 4 tysięcy gaskońskiej piechoty oraz wystawienia floty oraz ślubu z Anną Jagiellonką. Ponadto nowy władca miał na potrzeby kraju przeznaczać 40 tysięcy florenów, a także zapłacić długi Zygmunta Augusta. Pacta conventa były to zmienne warunki elekcji, kierowane do każdego kolejnego conventa Henryka Walezego 1. Aby były pewne pakta miedzy Koroną Polską a Królestwem Francuskim. 2. Aby król francuski na wojnę moskiewską 4 tysiące Gwaskonów posłał i na sześć miesięcy żołd im zapłacił (…). 3. Aby król kosztem swym na morzu armadę chował (…). 4. Aby naszym kupcom wolno było jeździć do Francji (…). 5. Aby król do Korony z państw swych powinien był wnaszać na każdy rok czterykroć sto tysięcy i pięćdziesiąt tysięcy złotych. 6. Aby wszystkie długi królewskie i Rzplitej popłacił (…). 7. Aby Akademię Krakowską restaurował i ludzie uczone w niej kosztem swym chował. 8. Aby przynajmniej sto szlachciców polskich kosztem swym w akademjej paryskiej wychowywał, aby też połowicę drugą na dworze królów i książąt postronnych. 9. Aby tu cudzoziemców żadnych król nie chował, a te coby z nim przyjechali żeby precz odesłał (…). Oprócz osobistych zobowiązań nowy monarcha musiał potwierdzić artykuły henrykowskie, czyli niezmienne prawa i przywileje szlacheckie. Artykuły henrykowskie My, rady stanu, szlachta i rycerstwo Królestwa Polskiego, narodów polskiego jako i litewskiego (…) zastrzegamy, aby przyszły nasz książę i pan świeżo przez nas obrany był obowiązanym dać nam przywilej czyli pismo, przez które by niżej wyrażone artykuły zawierające w sobie pewne nasze prawa i prerogatywy, zostały uznane i zatwierdzone, a to w sposób następujący: 1. Iż za żywota naszego my i potomkowie nasi królowie polscy (…) nie mamy mianować ani obierać jakiego składać żadnym sposobem ani kształtem wymyślonym króla, na państwo sukcesora naszego zasadzać, a to dlatego, aby zawdy wiecznymi czasy po zejściu naszym i potomków naszych wolne obieranie zostawało wszem stanom koronnym; dlaczego i tytułu dziedzica używać nie mamy ani potomkowie nasi królowie polscy (…) 3. A w sprawach koronnych, które się dotykać będą osoby naszej i dostojeństwa naszego, poselstw do krajów cudzych wysyłanych i cudzych także poselstw słuchania i odpowiadania, wojsk jakich albo żołnierzów zbierania albo przyjmowania, my i potomkowie nasi nie zaczynać i czynić nie mamy bez rady rad koronnych obojga narodu, spraw sejmowi należących niczym się naruszając (…). 4. O wojnie albo ruszeniu pospolitym nic znaczyć nie mamy mimo pozwolenie sejmowe wszech stanów, ani za granice koronne obojga narodu rycerstwa koronnego wojennym obyczajem wywodzić żadnym obyczajem ani prośbą nasza królewską płaceniem piąciu grzywien od włóczni, my i potomkowie nasi królowie polscy nie mamy i słowem naszym i królewskim przyrzekamy.(…) 9. Sejm walny koronny we dwie lecie najdalej być ma składan, a gdzie by tego pilna a gwałtowna potrzeba Rzplitej, tedy za radą panów rad obojga państwa jako czas i potrzeba Rzplitej przynosić będzie, powinni go składać będziemy, a dłużej go dzierżyć nie mamy nadalej do sześciu niedziel. (…) 17. Osobliwe to warujemy, iż podatków ani poborów żadnych w imionach naszych królewskich i rad duchownych, także ceł nowych miast naszych w Polsce i Wielkim Księstwie Litewskim i we wszystkich ziemiach naszych do korony należących składać i postanawiać nie mamy, bez zwolenia wszech stanów na sejmie walnym (…). 21. A jeślibyśmy (czego Boże uchowaj) co przeciw prawom, wolnościom, artykułom, kondycjom wykroczyli albo czego nie wypełnili, tedy obywatele koronni obojga narodu od posłuszeństwa i wiary nam powinnej wolne czynimy i panowania. Stanowiono i pisano to wszystko przez rady koronne obojga narodu, rycerstwo i stany wszech państw do Korony należących, na sejmie elekcyjnym pospolitym pod Warszawą przy wsi Kamieniu dnia dwunastego miesiąca maja roku Bożego 1573. Od zatwierdzenia artykułów henrykowskich uzależniano objęcie tronu. Wśród praw główne dotyczyły potwierdzenia wolnej elekcji, swobody wyznań, nieogłoszenia wojny (lub zawarcia pokoju) bez zgody senatu i niezwołania pospolitego ruszenia bez zgody Sejmu. Granic król miał bronić z kwarty swoich dochodów. U boku króla zawsze miała występować szesnastoosobowa rada senatorów, zaś Sejm miał być zwoływany co dwa lata i miał sprawować kontrolę nad polityką wewnętrzną i zewnętrzną. W razie złamania warunków naród uwolniony był od posłuszeństwa (zasada de nan praestanda oboedientia). Artykuły henrykowskie oraz pacta conventa poszerzone o konstytucje sejmów z lat 1607 i 1609 stały się podstawą prawną władzy w Rzeczpospolitej aż do czasów rozbiorów. 11 maja 1573 roku Henryk Walezy został obrany na króla. Koronacja Walezego odbyła się zaś 21 lutego 1574 roku. Król po czterech miesiącach przebywania w Polsce, podczas których zupełnie sobie nie radził z rządami, uciekł potajemnie 18 czerwca 1574 roku do Francji, gdzie objął tron po zmarłym Karolu IX jako Henryk III. Szlachta zażądała jego powrotu do maja 1575 roku, jeśliby nie wrócił miała nastąpić druga elekcja (bezkrólewie ogłoszono 3-4 października 1575 roku). Mimo pozbawienia tronu Henryka Walezego król Francji do końca swego życia używał tytułu króla Polski. Marcin Bielski (kronikarz i poeta. Znany głównie jako autor „Kroniki wszystkiego świata”, wydanej po raz pierwszy w Krakowie w 1551) o elekcji Henryka Walezego Tegoż roku 1573 5 miesiąca kwietnia zjechały się wszystkie stany koronne, tak duchowne, jako i świeckie, na dzień naznaczony elekcjej pod Warszawą u wsi Kamienia, gdzie ludzi taka wielkość się najechała, że nie tylko w mieście, ale i po wsiach wszędzie okolicznych rozpostrzeć się nie mogli, aż polem drudzy stali. Województwa wszystkie osobno się zjeżdżały: a między nimi w pośrodku rozbito namioty królewskie do obierania przyszłego króla […].Przesłuchawszy wszystkich poselstw do elekcjej swym porządkiem przystąpili. Senatorowie pod namiotem królewskim wielkim (który w pośrodku był rozbity) wotowali: a rycerstwo wokoło po swych województwach wszędzie się było rozeszło, gdzie także wojewodzie namioty rozbite na to były. Kompetytorów* acz wiele było, ale ci się na placu tylko ostali: Henryk brat króla francuskiego, Ernest arcyksiążę rakuski, Jan III król szwedzki, moskiewski**. Piasta ani wspomniano więcej, jako Jan Zamoyski starosta bełzki podał to, aby kogokolwiek mianują królem, odjechał na naznaczone miejsce, a tam czekał i do elekcji nie należał.(Było to w sobotę 9 maja. Część senatorów i szlachty różnowierczej w obawie przed Henrykiem, którego uważano za sprawcę nocy św. Bartłomieja, zrobiła secesję do pobliskiej wsi Grochowa i grożąc wyborem innego króla, starała się wymusić uznanie tolerancji religijnej. W poniedziałek 11 maja, pod wieczór, wśród targów między przedstawicielem secesjonistów Andrzejem Górką a arcybiskupem Uchańskim ).( … ) okrzyk się wielki stał, tak od tych, co w kole siedzieli, jako i od tych, co wokoło stali aż i po polu wszędzie od ufca do ufca krzyki szły, a wszyscy: Henryk, Henryk, książę andegaweński – krzyczeli. A między nimi Mazurowie najwięcej, którzy pospolitym ruszeniem ruszyli byli pod Warszawę na tę elekcję, którym (zwłaszcza tym uboższym co to z kijem tylko przyszli ) aż z kuchen biskupich i pańskich jeść dawno, co się żywić czym nie mieli, mieszkając tam tak długi czas, a przedsię odejść od elekcjej nie chcieli i wojewodzie swemu, gdy ich jednego czasu w tym żałował i wolnymi uczynić chciał, aby szli do domu, nałajali; a ci najwięcej głosami swymi na książę andegaweńskiego zagęścili, acz go i wymówić dobrze nie umieli i zwali gaweńskim książęciem, a Ernest inaczej u nich nie był jeno Rdest. Za tym okrzykiem powstał ks. Arcybiskup i ją pytać obróciwszy się na tę i drugą stronę, kazali mu mianować wszyscy Henryka książę andegaweńskiego królem polskim. Zawołali głosem wielkim: wszyscy, wszyscy, i tak wszyscy po wszystkim polu wołali. A zatem też ks. Arcybiskup nominował go. Zaczym dopiero wrzask, trzask, po polu wszędzie bębnów, trąb słychać było, strzelanie z dział co tak na godzinę prawie trwało. A potem wszyscy do miasta wskok na koniech pobieżeli do kościoła św. Jana weszli i tam „Te Deum laudamus” śpiewali. Wszędzie, gdzieś pojrzał, radość była wielka ludzi. (Dopiero po zaprzysiężeniu przez posłów francuskich paktów i konfederacji warszawskiej marszałek koronny Firlej protestant kazał obwołać Henryka królem). *Kompetytorowie – ubiegający się o tron. **Chodzi o cara Moskwy Iwana IV Groźnego , ubiegającego się wówczas o tron polski. Dowiedz się więcej Komentarze artykuł / utwór: Pierwsza wolna elekcja 1573 i panowanie Henryka Walezego (1573-1574)Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
napisz jak zakończyły się rządy henryka walezego w rzeczypospolitej